Piwo, golonka i śpiew

Zgodnie z ceremoniałem przebiegła XXXI Karczma Piwna PAK KWB Adamów. Koło Zakładowe Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, tradycyjny organizator biesiady, zaprosił gwarków 2 grudnia do klubu Barbórka.

Zanim wszyscy zasiedli do tradycyjnej golonki popijanej piwem, powołano władze karczmy. Słowa „Wstępuj, wstępuj prezesie mój…” usłyszał Bogdan Wojtkowski, szef koła SITG. Razem z nim do Wysokiego w Sprawach Piwnych Zawsze Nieomylnego Prezydium powołano Starą Strzechę Romana Tomaszewskiego.

Prezes odczytał gwarkom zasady obowiązujące na karczmie i odebrał przysięgę od ław. Kontrapunktem Ławy Prawej został Sławomir Walczykowski, a Ławy Lewej Marek Wojtasik. Zorganizowano także Kancelarię Karczmy, która czuwała nad administracyjną stroną biesiady. Instytucję tę tworzyli Kierownik Kancelarii i Kierownik Sieci, czyli Jarosław Szwed i Remigiusz Woźniak. Bardzo poważnie swoje zadanie potraktowała karczemna policja, nosząca w tym roku nazwę Węglowych Służb Informacyjnych. Jej funkcjonariusze dysponowali groźnymi środkami przymusu, jak dyby, pręgierz i beczka, więc gwarkowie starali się w niczym nie podpaść.

Jednym z tradycyjnych atrybutów spotkania, poza piwem, jest gromki śpiew. O to, by zabrzmiał właściwie, postarali się kantorzy. Śpiewem gwarków Ławy Lewej dyrygował Leszek Nowinowski wraz z asystentem Romanem Groblicą. Ławie Prawej przewodził Tomasz Szumiński przy pomocy Marka Zielińskiego.

Zasadę karczmy stanowi rywalizacja ław. Walka odbywa się na fraszki, dowcipy i piosenki. Obiektem żartów są także goście, wśród których byli samorządowcy, posłowie i osoby zaprzyjaźnione z kopalnią. Jeden z gości, poseł Ryszard Bartosik, obronił tytuł Króla Piwnego, wygrywając tradycyjny karczemny konkurs.

W trakcie biesiady gwarkowie zadbali o to, by wysłać deputację z posłaniem do pań bawiących się po sąsiedzku na Babskim Combrze. Delegacja sprawiła się chwacko i wróciła z zaproszeniem do wspólnej zabawy.       bw, e

Fot. Tomasz Wojnowski

 

Dodaj komentarz